Na temat odchudzania i redukcji tkanki tłuszczowej możemy znaleźć mnóstwo informacji w Internecie i nie tylko. Wiele osób, które chce schudnąć, stosuje różne porady, takie jak „diety cud”, które zazwyczaj nie działają i nie są dobrym sposobem na pozbycie się zbędnych kilogramów (a jeśli w krótkiej perspektywie nawet dają efekty, to kosztem zdrowia). Tak duży natłok informacji może powodować narastanie wielu mitów, powielanych przez kolejne osoby. Tutaj zmierzymy się z najpopularniejszymi z nich!

Mit pierwszy – tłuszcz spalamy po 20 minutach treningu

Bardzo często spotykamy się z tym mitem, a nie ma on nic wspólnego z prawdą. To nie jest również tak, że kończymy trening i dokładnie w tym momencie skończyliśmy redukcję tkanki tłuszczowej, a nasz organizm już przełączył się na tryb „śpiący”. Prawda jest taka, że po dobrze wykonanym treningu, czy to aerobowym, czy też siłowym, nasz organizm jeszcze kilka godzin pracuje i spala kalorie. Są osoby, które wykonują codzienną tabatę przez dwadzieścia minut i chudną – to dlatego, że nasz organizm jest mądrze zaprogramowany i pozbywa się tłuszczu także po zakończonym treningu.

Mit drugi – żeby schudnąć wystarczą same treningi

Mówi się, że w przypadku chudnięcia trening to 20% sukcesu, a dieta 80%. Owszem – jeżeli chcemy mądrze dokonać redukcji tkanki tłuszczowej, to właśnie na taką zależność powinniśmy się przygotować. Zbilansowana dieta, posiadająca odpowiednią ilość makroskładników, czyli tłuszczy, białek i węglowodanów, to podstawa. Oczywiście możemy codziennie ciężko ćwiczyć na siłowni i jeść fast foody, jednak nie będzie to dla naszego organizmu dobre. Nie sztuką jest schudnąć – sztuką jest zmienić swoje nastawienie do jedzenia – jeść zdrowo. Dzięki temu pozbędziemy się zmęczenia, poprawią się nam wyniki krwi, cera będzie wyglądać na zdrowszą, a przy okazji, łącząc dietę z ćwiczeniami, nie będziemy mieli sylwetki tzw. „skinny fat” – mimo że chudzi, to jednak nie wyglądający dobrze.

Mit trzeci – trzeba redukować tłuszcze z diety

Największy, a niestety dość powszechny błąd, popełniany przy przechodzeniu na dietę. Wyeliminowanie tłuszczy może prowadzić do poważnych problemów hormonalnych. Według wytycznych dietetyków, bilans mikroskładników powinien przewidywać około 20% tłuszczów z codziennych posiłków (ta wartość może się zmieniać w zależności od indywidualnych cech). Pamiętajmy, że to właśnie zawartość tłuszczu pozwala na przyswajanie niektórych witamin. Absolutnie nie powinniśmy z nich rezygnować, warto jednak brać je z tzw. dobrych źródeł jak oliwa z oliwek, orzechy, słonecznik, awokado czy olej kokosowy.

Mit czwarty – tylko aeroby!

Ostatni mit dotyczący redukcji tkanki tłuszczowej dotyczy wykonywania aerobów, a dokładnie postawienia wyłącznie na ten rodzaj wysiłku. Wchodząc na siłownię widzimy najczęściej panie, które biegają, następnie wchodzą na orbitrek czy rowerek i tak spędzają większość czasu. Oczywiście, można w ten sposób schudnąć, jednak nie jest to najefektywniejszy sposób. O wiele więcej osiągniemy stawiając na interwały oraz wysiłek siłowy – mówią specjaliści z https://cityfit.pl. Podkręcą one metabolizm, a większa ilość angażowanych mięśni spowoduje większe spalanie tłuszczu.

Redukcja tkanki tłuszczowej to nierówna walka, którą trzeba stoczyć, myśląc o pięknej sylwetce na wakacje czy ważną uroczystość. Trzeba pamiętać, że racjonalne żywienie oraz dobrze dobrany trening potrafią zdziałać cuda. I że na efekty trzeba poczekać, bo nie w jeden dzień przytyliśmy i nie w jeden dzień schudniemy.

Nie ma więcej wpisów